8.12.2011

Chapter 14 "The Anger"

Stołówka w starej remizie była miejscem naprawdę niesamowitym, mimo, że z samego rana nic nie było w stanie mi zaimponować.
Zrobione z czerwonej cegły ściany, długi, wykonany z ciemnego drewna kontuar, cztero- i sześcioosobowe, pomalowane ciemnozieloną farbą olejną stoliki i niewielkie krzesełka do kompletu.
Z zamyślenia wyrwał mnie Abe, który pstryknął palcami tuż przed moim nosem.
- Księżniczka niewyspana? - spytał sarkastycznie. - Oj, chyba nie.
- Co? Dlaczego? - zapytałam nieprzytomnie.
Wskazał palcem plastikową tacę leżącą tuż przede mną. Zamiast kromki chleba, cały wierzch dłoni wysmarowałam masłem i lepkim dżemem brzoskwiniowym.
- Oh.
Abe roześmiał się, ale zaraz skończył, bo w drzwiach stanął Nate.
- Po prostu jestem rozkojarzona.
- Co, po raz pierwszy ktoś ci odmówił? - zapytał uśmiechając się szyderczo i widząc, że trafił w czuły punkt.
- Ty nie odmówiłeś - odpowiedziałam mrużąc oczy.
Wyglądał, jakby miał przygotowaną jakąś jadowitą uwagę na ten temat, ale Nate podszedł do stolika, więc tylko usiadł posłusznie naprzeciwko mnie. Nate usiadł obok i spojrzał najpierw na mnie, potem na niego.
- Coś się stało?
Pochyliłam się nad tacą grzebiąc nożem w słoiku z dżemem. Nie chciałam na niego patrzeć.
- Ty - wskazał na kulącego się za stołem Abe'a. - Co jej jest?
Abe wcale nie był od niego niższy, ani drobniejszy, by czuć się zagrożonym. Ton jakim mówił niemalże do wszystkich był jednakowy: wyniosły i oziębły - zupełnie jak mój. Abe skulił się jeszcze bardziej.
- Może - zaczął nieśmiało, mimo, że wiedziałam, że i jemu nie brakuje pewności siebie - miała na myśli, że straciła władzę, którą tak bardzo...
- Chciał powiedzieć, że znowu się nie wyspałam - przerwałam mu.
- A dlaczego się nie wyspałaś? Hę? - kontynuował - Nie było nikogo, do kogo mogłabyś się przytulić?
- Dosyć! - krzyknęłam uderzając z całej siły pięścią w stół, tak, że wszystkie naczynia podskoczyły zgodnie. - Wychodzę.
Wstałam z hukiem odsuwając krzesło i wymaszerowałam ze stołówki odprowadzana spojrzeniami dziesiątek osób. Jak zwykle, wszyscy przysłuchiwali się naszej rozmowie.

1 komentarz:

  1. Dziewczyno co Ty bierzesz ?!
    To jest zajebiste <3
    CHCĘ WIĘCEJ !

    OdpowiedzUsuń